Zawodnicy Wisły Płock rozpoczęli spotkanie bardzo sennie i na stojąco. Na boisku działo się niewiele, mało było płynnych akcji z jednej i drugiej strony. Nasze ataki zazwyczaj kończyły się 20 metrów przed bramką rywali lub w najlepszym razie rzutami rożnymi, po których nie stwarzaliśmy zagrożenia. Dobrze zorganizowana defensywa gospodarzy była trudna do sforsowania. Zespół SF Warszawa ograniczał swoje ofensywne poczynania do gry długimi podaniami piłki w kierunku bardzo szybkiego napastnika. Około 20 minuty gry po wymianie aż 4 podań piłki bez przyjęcia (jedyna taka akcja w meczu) zawodnik gospodarzy z numerem 10 wygrał pojedynek 1x1 z naszym obrońcą Bartkiem Rosiakiem, wyszedł sam na sam z Adrianem Tokarskim i strzelił gola na 1:0. Drugi gol był autorstwa tego samego zawodnika i do przerwy gospodarze prowadzili 2:0. Po zmianie stron ruszyliśmy do odrabiania strat, jednak nasze ataki były niemrawe. Zawodnik z numerem 10 podwyższył wynik na 3:0 i praktycznie do końca meczu zostało już kilka minut. Honorowego gola zdobył dla Wisły Płock z rzutu karnego Kajetan Jeznach. Musimy zapomnieć szybko o tym meczu, ale należy wyciągnąć wnioski na przyszłość i poprawić szczególnie jakość gry. Przed nami we wtorek zaległy mecz na wyjeździe z Kosą Konstncin.

Gole dla Wisły: Kajetan Jeznach 76' (rzut karny).
Gole dla SF Warszawa: napastnik nr 10 minuta 16, 32, 71.

Skład Wisły Płock:
Adrian Tokarski, Kajetan Jeznach, Bartosz Rosiak, Jakub Skierski, Michał Stępczyński, Michał Patora, Kacper Szczudliński, Bartłomiej Jabłoński, Miłosz Janczak, Piotr Kacprzak, Jakub Panek.

W drugiej połowie zagrali:
Kamil Woliński, Kacper Kamiński, Adrian Szczutowski, Daniel Długołęcki, Kacper Maciejewski, Kamil Szczurowski.

Partnerzy
Patroni medialni

.