Zawodnicy Wisły Płock po dwóch bardzo dobrych meczach wybiegli na boisko mocno zdeterminowani. Byliśmy skoncentrowani na swojej grze, dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, dobrze rozciągając pole gry, a w odbiorze szybko doskakiwaliśmy do przeciwnika i przerywaliśmy ich akcje ofensywne. Zbyt mało jednak po naszej stronie było prób uderzeń do bramki. Pierwsza połowa była wyrównana i remisowa, ale to nasz zespół mógł i powinien prowadzić. W 33 minucie Kralski wyłożył piłkę do Kamila Dąbrowskiego, który z odległości 10 metra zamiast uderzać prawą nogą źle ocenił sytuację i jego strzał został minimalnie przestrzelony obok słupka bramki gości. Druga połowa to jeszcze większy napór z naszej strony i woda na młyn dla przyjezdnych do wyprowadzania groźnych kontrataków. Po jednej z naszej akcji po raz kolejny mieliśmy okazje wyjść na prowadzenie. Po wymianie podań w środku boiska do piłki dobiegł Kralski,a do niego wystartował bramkarz Varsovii. Nasz napastnik widząc sytuację wypatrzył nabiegającego w pole karne Mielczarka, który po tym podaniu nie trafił do pustej bramki z bliskiej odległości. Zawodnicy z Varsovii również wyprowadzili, dwie groźne kontry po których mogli prowadzić w meczu. Naciskamy mocno na przeciwnika do końca meczu, a goście prostymi środkami próbowali wbić piłkę w nasze pole karne. Przyjezdni sprawiali wrażenie zadowolonych z remisu, skupieni na grze obronnej nie forsowali tempa. Na nieszczęście dla naszego zespołu w 2 minucie doliczonego czasu gry długą piłkę zagrał bramkarz przyjezdnych w nasze pole karne, a tam sędzia dopatrzył się faulu z naszej strony i wskazał na 11 metr. Po chwili przegrywaliśmy już 0:1. Po utracie bramki przeprowadziliśmy jeszcze dwie groźne akcje, po jednej z nich bramkarz sparował piłkę, a ta otarła się o poprzeczke i wyszła na rzut rożny. Ostatecznie rezultat spotkania nie zmienił się i po dobrej, uważnej grze z naszej strony, kilka błędów w ataku i w obronie kosztowało nasz zespół bardzo dużo. Przykry jest też fakt, że tak wiele mówi się o szkoleniu młodzieży, a spadkowicz z Ekstraligi gra długą piłką, by tylko za wszelką cenę uzyskać wynik sportowy. My dalej ciężko pracujemy na treningach, by poprawiać swoje umiejętności, a chłopcy po tym spotkaniu na pewno wyciągną wnioski. Dziękujemy również wszystkim rodzicom i sympatykom, którzy przyszli wspierać chłopaków !

Skład: Zapytowski, Pawlak K. Sztupecki, Osmański, Zaroślak, Chojnacki, Szczerbak, Dąbrowski, Ignaczewski, Mielczarek, Kralski.

Zawodnicy rezerwowi: Gołębiowski, Pawlak A. Fularz, Olewniczak, Malinowski, Remplewicz, Pietruszewski.

Bramki: 
0:1 Przeciwnik 80'+2 (rzut karny)

Kary:
Wisła: Szczerbak - żółta kartka
Varsovia: 2 żółte kartki

Partnerzy
Patroni medialni

.