Minęło kilka minut zanim się dostosowaliśmy do bardzo krótkiego i wąskiego pola gry i po raz pierwszy zagroziliśmy bramce przeciwnika w 7 minucie meczu. Kamil Dąbrowski będąc faulowanym przez przeciwnika zdołał podać idealnie do Marcina Kralskiego, który wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednakże sędzia odgwizdał faul na Dąbrowskim i nie mogliśmy wykorzystać tej 100% sytuacji. W 20 minucie mamy kolejną dobrą sytuację po podaniu Dąbrowskiego do Malinowskiego, który uprzedził w bocznej części pola karnego często wybiegającego bramkarza, zdołał go położyć i gdy chciał wykonać kolejne podanie został popchnięty w polu karnym, ale bez reakcji sędziego i graliśmy dalej. W 26 minucie po rzucie rożnym groźny, ale niecelny strzał do naszej bramki oddał zawodnik UKS Varsovii. W 30 minucie powinniśmy już wyjść na prowadzenie. Po składnej, szybkiej akcji nasze dośrodkowanie zostaje wybite na przedpole. Tam dobrze ustawiony Dąbrowski bardzo mocno uderzył i pomimo interwencji bramkarza piłka zmierzała do pustej bramki przeciwnika. Niestety dla naszego zespołu z interwencją zdążył jeden z zawodników Varsovii i oddalił zagrożenie wybiciem w aut. Chwilę później ponownie stwarzamy zagrożenie po rzucie wolnym, następnie po rzucie rożnym, a Varsovia nie potrafi wyjść z własnej połowy. Minutę później Dąbrowski zgrał głową do rozpędzonego Kralskiego i już za polem karnym również głową świetnie interweniował bramkarz gospodarzy, by nie dopuścić do utraty bramki. Do przerwy bez bramek, bez kartek i z minuty na minutę się rozkręcaliśmy zyskując przewagę na boisku, a Varsovia do czego już nas przyzwyczaiła w  pierwszym meczu szukała szans grając długą piłkę wprost pod nasze pole karne. W 45 minucie na boisku pojawił się Mateusz Włodarski zmieniając Kubę Pawlaka. Nasi nowi zawodnicy z meczu na mecz grają co raz pewniej i w przyszłości na pewno to zaprocentuje. Dalsza część gry to częste przerwy spowodowane wybiciami piłki za linię autową bądź faulami z jednej i drugiej strony. Bez pomysłu na pokonanie naszej linii obronnej gospodarze oddali dwie próby uderzeń z dystansu, ale bez problemu bronił te strzały Zapytowski. My mamy sytuacje w 51’ bezpośrednio z rzutu wolnego Szczerbak, później w 55 kolejne dobre podanie otrzymał Kralski i ponownie uprzedzony przez wysoko wybiegającego bramkarza Varsovii. W 60 minucie odpowiadają gospodarze po raz kolejny po rzucie rożnym stwarzają największe zagrożenie i po strzale głową trafiają w poprzeczkę naszej bramki. Kolejne minuty również pod nasze dyktando i najpierw Aleks próbował przelobować bramkarza Varsovii, który wyszedł poza swoje pole karne, a później jeszcze raz Aleks po podaniu od Dąbrowskiego w sytuacji 1x1 z bramkarzem pokonał przeciwnika pewnym strzałem. Niestety w kolejnej akcji Varsovia odpowiedziała trafieniem wyrównującym. W końcówce meczu po rzucie wolnym Kralski z głowy uderzał już do pustej bramki, ale obrońca Varsovii po raz kolejny wyręczył bramkarza i wybił piłkę z pustej bramki. Gola na 1:2 tracimy w ostatniej minucie doliczonego czasu gry po rzucie wolnym ze środka boiska. W kolejnym meczu zagramy w Płocku przeciwko drużynie UKS Białe Orły Warszawa. Chłopcy ciężko pracują na treningach i nie mogą się doczekać spotkania by zrehabilitować się za wcześniejsze pechowe porażki w lidze. 

Skład: Zapytowski, Ignaczewski, Pawlak K. , Fularz, Zaroślak, Pawlak A. Malinowski, Chojnacki, Szczerbak, Dąbrowski, Kralski.

Zawodnicy rezerwowi: Gołębiowski, Osmański, Olewniczak, Pietruszewski, Remplewicz, Włodarski.

Bramki:
0:1 Pawlak A., as. Dąbrowski (71’)
1:1 Przeciwnik (72’)
2:1 Przeciwnik (80+4’)

Kartki:
Ignaczewski – żółta kartka

Partnerzy
Patroni medialni

.